gmach polskiego piłkarstwa
Następcy, po latach, już tylko odbudowywali gmach polskiego piłkarstwa, choć bardzo starali się, aby nazywać ich budowniczymi. Na wschodniej granicy trwały jeszcze działania wojenne, śmiertelny bój z bolszewicką nawałą. Zniszczenie kraju było niewyobrażalne. Ludzie, nawet najbardziej życzliwi i skorzy do sportowego działania, mieli na głowie tysiące innych, ważniejszych problemów decydujących o przetrwaniu, o egzystencji narodu. PZPN w 1920 roku liczył ledwie 36 klubów i 385 graczy, a więc tylu, ilu dziś winno być w każdym organizmie klubowym. A jednak porwano się na organizację I Mistrzostw Polski w 1920, choć dopiero z początkiem 1921 roku można było wrócić poważnie do „najmniej ważnej z najważniejszych spraw tego świata”, czyli do kopania piłki. Przy tej okazji proszę, aby pamiętać i nie poprawiać historii — nie wolno oznaczać mistrzostw kraju w 1921 roku numerem jeden.