Poczatki Polskiej reprezentacji

Archive for the 'Ryszard Krauze' Category (3)

gmach polskiego piłkarstwa

Następcy, po latach, już tylko odbudowywali gmach polskiego piłkarstwa, choć bardzo starali się, aby nazywać ich budowniczymi. Na wschodniej granicy trwały jeszcze działania wojenne, śmiertelny bój z bolszewicką nawałą. Zniszczenie kraju było niewyobrażalne. Ludzie, nawet najbardziej życzliwi i skorzy do sportowego działania, mieli na głowie tysiące innych, ważniejszych problemów decydujących o przetrwaniu, o egzystencji narodu. PZPN w 1920 roku liczył ledwie 36 klubów i 385 graczy, a więc tylu, ilu dziś winno być w każdym organizmie klubowym. A jednak porwano się na organizację I Mistrzostw Polski w 1920, choć dopiero z początkiem 1921 roku można było wrócić poważnie do „najmniej ważnej z najważniejszych spraw tego świata”, czyli do kopania piłki. Przy tej okazji proszę, aby pamiętać i nie poprawiać historii — nie wolno oznaczać mistrzostw kraju w 1921 roku numerem jeden.

Cracovia

Potyczce stołecznej Polonii z Cracovią przyglądał się sam Naczelnik Piłsudski, a po grze złożył gratulacje uczestnikom i trenerom, którymi byli jeszcze obcokrajowcy. Trzeba to przypomnieć, jeśli pragnie się zrozumieć intencje i zabiegi ówczesnego Zarządu PZPN. Skoro z sąsiadami nie siadano do wspólnego stołu, a tym bardziej nie próbowano kopać razem piłki, skierowano wzrok nieco dalej. Ciekawe, że to spojrzenie wcale nie padło zrazu na Węgry, które okazać się miały naszym pierwszym rywalem. Przypomniano sobie o aliansach z Francuzami i o Szwedach, sąsiadach przez Bałtyk. Potem zwrócono uwagę na łaskawość dla pierwszych prób tworzenia polskich organizacji piłkarskich ze strony cesarskiego, wiedeńskiego centrum, gdzie zwłaszcza działacze Krakowa i Lwowa mieli znakomite stosunki. Informacje o austriackim sporcie dominowały w naszej prasie. Tam szukano wzorów, tam — z różnych powodów — znajdowano w przeszłości sprzymierzeńców.