Poczatki Polskiej reprezentacji

Cracovia

Potyczce stołecznej Polonii z Cracovią przyglądał się sam Naczelnik Piłsudski, a po grze złożył gratulacje uczestnikom i trenerom, którymi byli jeszcze obcokrajowcy. Trzeba to przypomnieć, jeśli pragnie się zrozumieć intencje i zabiegi ówczesnego Zarządu PZPN. Skoro z sąsiadami nie siadano do wspólnego stołu, a tym bardziej nie próbowano kopać razem piłki, skierowano wzrok nieco dalej. Ciekawe, że to spojrzenie wcale nie padło zrazu na Węgry, które okazać się miały naszym pierwszym rywalem. Przypomniano sobie o aliansach z Francuzami i o Szwedach, sąsiadach przez Bałtyk. Potem zwrócono uwagę na łaskawość dla pierwszych prób tworzenia polskich organizacji piłkarskich ze strony cesarskiego, wiedeńskiego centrum, gdzie zwłaszcza działacze Krakowa i Lwowa mieli znakomite stosunki. Informacje o austriackim sporcie dominowały w naszej prasie. Tam szukano wzorów, tam — z różnych powodów — znajdowano w przeszłości sprzymierzeńców.

Your Comment